Casa Europa – Getto 2.

przez | 24/09/2010

Akcja opisana w artykule „Getto” pociągnęła za sobą jeszcze echo międzysąsiedzkie (na niemieckiej stronie, pod komentarze, patrz również „Ghetto 2”).
Organizatorzy-przeciwnicy budowy ruszyli jeszcze raz do boju, w obszernym piśmie zebrali znane fakty, obawy i przypuszczenia. Wynik załączonej ankiety nie jest nam znany (nie udzieliliśmy się, nie pytaliśmy).
Tymczasem życie się budzi na terenie Casa Europa. Prace rozpoczęto, pociągnięto płoty, uprzątnięto teren, hałas się rozwija.
Dziś w gazecie:
Inwestor (Wohnbau Bergstrasse – miejski administrator lokali) porzucił również myśl o rozbiórce dawnej stołówki Langnese i jest gotów rozwinąć projekt i wykorzystać budynek (jest wiele propozycji) najchętniej na centrum spotkań dla seniorów, młodzieży i rodzin z okolicznych ulic. Ma w tym pełne poparcie komitetu miejskiego seniorów i Caritasu.
Poza tym przebudowana sala mieściłaby imprezy do 500 osób – a takich miejsc brakuje w Heppenheim!
Szef Wohnbau wypowiedział się również do anty-akcji z naszych ulic, nie dzieląc obaw przed gettem i konfliktami.
Halas słychać nawet do nas, choć jest znośny. Ale nasz szereg, wschodni, jest przyzwyczajony do budowy, brudu, hałasu – od czterech lat żyjemy „na budowie”, przed naszymi oknami powstało 40 domów. Cierpliwie patrzymy na wykańczanie ostatniego domu, walczymy codziennie w ciasnocie uliczki z murarzami i maszynami o każdy metr. Z wielką nadzieją oczekujemy, że do Bożego Narodzenia będzie nareszcie koniec, spokój i czysto.
(Zdjęcie z 17.07.10, dziś stoi już ostatni dom)
Zachodni szereg ma przyjemność życia z budową przed nosem jeszcze przed sobą. Chociaż tylko w części i nie tak długo, jak my, to chcemy pocieszyć: można się przyzwyczaić.
Płot wokół Casa Europa będzie później zazieleniony, teren przez miasto utrzymany, na pewno nie będzie gorzej niż w ostatnie lata.
A kto wie, może będzie nawet ładniej niż u nas?
Wtedy będziemy mieli naprawdę problem…