Od wielu dni cieszymy się już wiosenną pogodą.
Spokojnie możemy powiedzieć, że zimę mamy daleko za sobą i wiosna opanowała na całego naszą okolicę.
Kwitnące drzewa, kwiaty, kolorowo i wesoło – to najpiękniejszy czas na Bergstrasse, szczególnie, że możemy się radować już o wiele wcześniej niż inne regiony.
Dziś pozwoliłam sobie na spacer w wiosennym słońcu na winnice Steinkopf. Siedziałam na ławce, wysoko nad miastem, z widokami aż na koniec świata, grzejąc się pod błękitnym niebem, bez swetra, bez rękawów – tak mi było dobrze. I potem jeszcze kawa w ogródku ulicznym.
Czego więcej trzeba?
Ok, milionik w totolotka …



